Czas podsumować wydarzenia, które miały miejsce w czasie 22. kolejki Premier League.
W czasie tej kolejki padło 35 bramek (3,5 bramki na mecz).
Sędziowie pokazali 23 żółte kartki i jedną czerwoną.
Gospodarze tryumfowali w pięciu meczach. Trzykrotnie razy tryumfowali goście. Dwa razy padł remis.
Tabela:
P. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1 Manchester City 22 54 17 3 2 60-18
2 Manchester United 22 51 16 3 3 54-21
3 Tottenham Hotspur 22 46 14 4 4 41-24
4 Chelsea Londyn 22 41 12 5 5 40-25
5 Arsenal Londyn 22 36 11 3 8 39-33
6 Newcastle United 22 36 10 6 6 32-30
7 Liverpool FC 22 35 9 8 5 25-21
8 Stoke City 22 30 8 6 8 23-33
9 Norwich City 22 29 7 8 7 32-36
10 Sunderland 22 27 7 6 9 29-24
11 Aston Villa Birmingham 22 27 6 9 7 26-29
12 Fulham Londyn 22 26 6 8 8 28-31
13 Swansea City 22 26 6 8 8 23-27
14 Everton 22 26 7 5 10 22-26
15 West Bromwich Albion 22 25 7 4 11 22-31
16 Queen's Park Rangers 22 20 5 5 12 22-37
17 Bolton Wanderers 22 19 6 1 15 28-47
18 Blackburn Rovers 22 18 4 6 12 33-45
19 Wolverhampton Wanderers 22 18 4 6 12 25-40
20 Wigan Athletic 22 15 3 6 13 19-45
Klasyfikacja strzelców:
1. Robin van Persie (Arsenal Londyn) 19
2. Demba Ba (Newcastle United) 15
3. Sergio Agüero (Manchester City) 14
4. Wayne Rooney (Manchester United) 13
5. Aiyegbeni Yakubu (Blackburn Rovers) 12
6. Edin Dzeko (Manchester City) 11
Bramka kolejki
Bramka na 2-2 Garetha Bale'a w meczu z Manchesterm City. Walijczyk uderzył bez namysłu z pierwszej piłki i posłał futbolówkę tuż nad Hartem.
Pozytywne zaskoczenie kolejki
Duży plus dla graczy Boltonu za mecz z ,,The Reds". Tak zmotywowanych graczy Owena Coyla w tym sezonie jeszcze nie widzieliśmy. Na boisku wychodziło im wszystko. Szybko zdobyta bramka na pewno w pewien sposób ustawiła mecz, jednak potem gospodarze zniszczyli na boisku przeciętnie grający Liverpool. Do tego udało im się wydostać na powierzchnię, na 17. miejsce w tabeli.
Rozczarowanie kolejki
Na pierwszym miejscu mamy dwie drużyny. Liverpool i Newcastle. Takiej słabizny jaką zagrały obydwa te kluby dawno nie oglądaliśmy na boiskach Premier League. Szczególnie wytrwali w doskonaleniu antyfutbolu są podopieczni Kennego Dalglisha. Z meczu na mecz wychodzi im on coraz lepiej. Więcej optymizmu w Newcastle. Gracze Alana Padrew chociaż z przodu zagrali przyzwoicie (dwie bramki). Jednak gra obronna wyglądała tragicznie. Są tu jednakże poważne przesłanki, że był to tylko wypadek przy pracy i w następnej kolejce będzie lepiej.
Postać kolejki
Robbie Keane najszybciej rozkręcił się spośród powracającej trójki. Donovan bez szczęścia a Henry bez formy. Natomiast irlandzki napastnik w meczu z Wolverhampton zdobył dwie bramki i przechylił szalę zwycięstwa na korzyści gości z Birmingham
Wydarzenie kolejki
Mecz na Etihad Stadium to było zdecydowanie najlepszy mecz w tym sezonie. Oczywiście jak narazie. Sezon w końcu się nie zakończył. Aż cztery bramki zdobyte w niespełna kwadrans i 2-2. Warto tu dodać, że Tottenham odrabiał straty z 0-2. I dramatyczna końcówka z karnym Balotellego w 94. minucie dającym trzy punkty ,,Obywatelom". Hit!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz