Czas podsumować wydarzenia, które miały miejsce w czasie 24. kolejki Premier League.
W czasie tej kolejki padło 31 bramek (3,1 bramki na mecz).
Sędziowie pokazali 28 żółtych kartek i trzy czerwone.
Gospodarze tryumfowali w czterch meczach. Trzy razy tryumfowali goście. Trzy razy padł remis.
Tabela
1. Man City 24 57 63 - 19
2. Man Utd 24 55 59 - 24
3. Tottenham 24 50 44 - 25
4. Chelsea 24 43 44 - 29
5. Newcastle 24 42 36 - 31
6. Arsenal 24 40 46 - 34
7. Liverpool 24 39 28 - 21
8. Sunderland 24 33 33 - 24
9. Norwich 24 32 34 - 39
10. Swansea 24 30 26 - 29
11. Everton 24 30 24 - 27
12. Stoke 24 30 23 - 36
13. Aston V 24 28 29 - 33
14. Fulham 24 27 29 - 35
15. WBA 24 26 24 - 34
16. QPR 24 21 25 - 41
17. Wolves 24 21 27 - 44
18. Bolton 24 20 28 - 49
19. Blackburn 24 18 34 - 54
20. Wigan 24 16 21 - 49
Klasyfikacja strzelców
1. Robin van Persie Arsenal Londyn 22
2. Demba Ba Newcastle United 16
3. Sergio Agüero Manchester City 15
4. Wayne Rooney Manchester United 15
5. Edin Dzeko Manchester City 12
6. Aiyegbeni Yakubu Blackburn Rovers 12
7. Gareth Bale Tottenham Hotspur 10
8. Clint Dempsey Fulham 10
Pozytywne zaskoczenie kolejki
,,Kanonierzy" po ostatnich meczach nie usłyszeli zbyt dużo ciepłych słów pod swoim adresem. Arsene Wenger wprowadził jednak parę korekt i odrazu przyniosło to efekt. Olbrzymi łomot dostał się Blackburn. Zwycięstwo 7-1 może budzić podziw. Niezawodny okazał się Robin Van Persie. Świetny mecz rozegrał junior Oxlade-Chamberlain. Teraz jednak rywal będzie o wiele trudniejszy. Przed Arsenalem mecz prawdy na Stadionie Światła z Sunderlandem.
Rozczarowanie kolejki
Mogłoby się wydawać, że będzie to Blackburn. Tytuł zdobywa jednak QPR Londyn, a na osobne wyróżnienie zasłużył Djibril Cisse. Przy stanie 1-0 dla londyńczyków Francuz dusił obrońcę gości i wyleciał z boiska. Potem było już tylko gorzej. ,,Wilki" zdobyły dwie bramki i wygrały na Loftus Road 2-1.
Postać kolejki
Haward Webb po raz kolejny dał o sobie znać sympatykom futbolu. Tym razem o skrupulatności brytyjskiego arbitra przekonała się Chelsea. Przy stanie 3-0 sędzia podyktował dwa rzuty karne dla MU, które wykorzystał Rooney. Cała pogoń Manchesteru zakończyła się sukcesem. Gdyby nie Webb mecz dla United mógł skończyć się zupełnie inaczej.
Wydarzenie kolejki
Zdecydowanie była to ,,Bitwa o Angllię" na Stamford Bridge. Były zwroty akcji, dramaturgia i emocje do samego końcowego gwizdka. I do tego w tle kontrowersje wokół decyzji Hawarda Webba. Następny taki mecz być może dopiero w spotkaniu o Tarczę Wspólnoty. Jest jeden warunek. Chelsea musi wygrać FA Cup a United ligę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz