Czas podsumować wydarzenia, które miały miejsce w czasie 16. kolejki Premier League.
W czasie tej kolejki padło 18 bramek (1,8 bramki na mecz).
Sędziowie pokazali 29 żółtych kartek. Ani razu nie oglądaliśmy czerwonej.
W tej kolejce zanotowano 3 remisy. Poza tym 3 razy wygrali gospodarze a 4 razy goście.
A oto tabela po 16. serii spotkań:
lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
1 Manchester City 16 41 13 2 1 50-15
2 Manchester United 16 39 12 3 1 37-14
3 Tottenham Hotspur 15 34 11 1 3 31-18
4 Chelsea Londyn 16 32 10 2 4 34-19
5 Arsenal Londyn 16 29 9 2 5 31-24
6 Liverpool FC 16 29 8 5 3 20-13
7 Newcastle United 16 27 7 6 3 21-19
8 Stoke City 16 24 7 3 6 18-25
9 Norwich City 16 20 5 5 6 25-29
10 Aston Villa Birmingham 16 19 4 7 5 18-21
11 Fulham Londyn 16 18 4 6 6 18-18
12 Swansea City 16 18 4 6 6 16-20
13 West Bromwich Albion 16 18 5 3 8 16-24
14 Everton 15 17 5 2 8 16-19
15 Queen's Park Rangers 16 16 4 4 8 15-28
16 Sunderland 16 14 3 5 8 18-19
17 Wolverhampton 16 14 4 2 10 17-30
18 Wigan Athletic 16 13 3 4 9 15-30
19 Blackburn Rovers 16 10 2 4 10 23-36
20 Bolton Wanderers 16 9 3 0 13 20-38
Najskuteczniejsi strzekcy:
15 - Robin van Persie (Arsenal)
12 - Wayne Rooney (Manchester United)
11 - Sergio Aguero (Manchester City), Demba Ba (Newcastle United)
10 - Edin Dżeko (Manchester City)
Bramka kolejki
Druga bramka Fulham w meczu z Boltonem autorstwa Bryana Ruiza. Prostopadłe podanie a potem ładny lob nad bramkarzem Boltonu.
Pozytywne zaskoczenie kolejki
Największym zaskoczeniem tej kolejki był remis Wigan z Chelsea. Drużyna Roberto Martineza już w poprzedniej kolejce sprawiła niespodziankę i wywiozła z West Bromwich trzy punkty. Tym razem swoją nieustępliwością i grą do końca zaskoczyli podopiecznych Villasa-Boasa. Z taką grą utrzymanie w Premier League całkiem możliwe.
Rozczarowanie kolejki
Tu konkurencja była wyjątkowo mocna. Na to wyróżnienie jednak najbardziej zapracowała drużyna Blackburn. Co prawda West Bromwich Albion to nie jacyś kelnerzy, ale poza swoim stadionem jak najbardziej do ogrania. Tym bardziej, że w Blackburn poległ już Arsenal. Wstyd! Kolejna strata punktów i przedostatnie miejsce w tabeli. Nie tak miał wyglądać ten sezon.
Wydarzenie kolejki
Mecz Manchesteru City z Arsenalem dostarczył wielu emocji. Po ostatniej wpadce z Chelsea gospodarze nie mogli sobie pozwolić na kolejną stratę puunktów. Swego dopieli w drugiej połowie. David Silva dał gospodarzom trzy punkty. Bilans u siebie Manchesteru jest wręcz powalający. Komplet ośmiu zwycięstw i bilans bramkowy 25-4 robią wrażenie.
Postać kolejki
Można by się zastanawiać co by było z Liverpoolem gdyby nie Craig Bellamy. Przebywający w ostatnim sezonie na zesłaniu w League Championship Walijczyk, wrócił z przytupem na piłkarskie salony. Kenny Dalglish miał nosa, że wziął niechcianego w City napastnika. Ten po raz kolejny mu się odwdzięczył. W pojedynkę wygrał mecz z Aston Villą i zbliżył ,, The Reds'' do miejsc premiowanych grą w Lidze Mistrzów.
Rozgrywki w Anglii nabierają tempa. Już jutro zaczynamy 17. kolejkę. Zapraszam do śledzenia bloga.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz